To Weronika bo nie udało mi się znaleźć nikogo innego na jej miejsce ale i tak fajnie było najbardziej podobało mi się obżarstwo ! . Łakocie były smakowite ale przez przypadek łakocie się skończyły było też 50 osób ale na początek poszliśmy do parku zebrałyśmy tam różne liście było bardzo fajnie . A potem spadłam z ławki :c . Ale to przypadek więc na obiad były naleśniki, rosół . A Klaudia powiedziała do Weroniki przebrałaś się a Weronika , gdzie , a Klaudia mówiła no nie jedziesz do Cieklina .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz